Dzisiaj obudziłam się o 10:00 dzisiaj bayern Gra przeciwko Borussi Dortmund
Kupiłam bilet na mecz,Marco chciał mi kupić ale ja powiedziałam ze nie ide bo się umówiłam z Kumpelą. Chciałam mu zrobić Niespodzianke,Reus będzie siedział nad ławką Rezerwowych Borussi bo przecież Nie może grać,Kontuzja. Mecz jest o 16:00 Szybko się ubrałam,umyłam i zeszłam Na śniadanie. Manuel Na treningu,Eveline siedziała z Dawidem i czytała mu ksiązke.Zrobiłam sobie kanapki,szybko zjadłam i wybrałam się na zakupy. Kupiłam Koszulke BVB z Numerem 11 i nazwiskiem "Reus" Oraz Szalik z Herbem Bayernu Monachium,z jednej strony jakbym kupiła sam szalik Bayernu to Marco by się obrazil,a z drugiej strony jakbym kupiła tylko Koszulke BVB Manuel By strzelił focha. Wstąpiłam jeszcze do sklepu "BVB fans" ,kupiłam Naszyjnik z napisem"MR11" (Marco Reus 11) oraz bransoletke z Napisem "Reus" Pózniej wstąpiłam do Jubilera i kupiłam dwie Bransoletki,jedną z literą " W" jak Wiktoria, drugą z Literą "M" jak Marco. Jedną chciałam zatrzymać dla siebie,drugą z Literą "W" miałam dać Marco.Postanowiłam jeszcze kupić coś Dawidkowi bo za 2 tyg. ma ut. Wsąpiłam do sklepi sportowego.Kupiłam mu piłke,Korki oraz koszulke Bayernu z imieniem Dawid: . Następnie wyszłam z galerii i wsiadłam do Taksówki,Po jakiś 10 minutach taxi zatrzymała się pod Domem,wysiadłam z Auta i dałam Taksówkarzowi Bankot, Gdy Evel zobaczyła ile mam siatek złapala się za głowe. Szepłam jej do ucha ze mam coś na urodzinki dla Dawida. Gdy weszłam do swojego pokoju,połozyłam zakupy na łózku i sprawdziłam która godzina,była 14:30 więc zdążyłam wypakować zakupy i schować prezent głęboko do szafy. Pózniej założyłam Niebieskie Rurki,Koszulke BVB a do ręki chwyciłam szalik Bayernu. Wziełam torebke i zeszłam na dól. Tam powiedziałam Evel ze ide na mecz,ona niestety zle się czuła i nie mogla isc.
Zalozyłam Trampki i wyszłam z domu. Nie miałam daleko na stadion więc poszłam "z buta" po 10 minutach doszłam na stadion, Kupiłam sobie popcorn,Pepsi i zasiadłam na krześle Niedalko Reus'a Który mnie nie widział. Do przerwy Bayern Prowadził 1:0 po bramce Mario Gomeza w 25 Minucie. Pózniej Borussia strzeliła na 1:1 (Gotze) wynik się nie zmienił,Było 1:1 ale i tak Bayern zdobył "Korone" Bundesligi. Ja poczekałam az wszyscy z Mojego sektora wyjdą. W tym ruchu Nie zauważyłam Jak Marco poszedł Już. Pomyślałam ze poszedł do Szatni BVB. Nie chciałam przeszkadzać Piłkarzą z Dortmundu więc siedziałam Na Ławce i czekałam na Blondyna. Zauwazyłam ze Wszyscy już wychodzą więc zapytałam Mario Gotze'go czy Marco jest. Odpowiedział ze jeszcze w Szatni. Wstałam z ławki i otworzyłam drzwi do szatni,zobaczyłam jak Marco Całuje się z Jakąs Blondynką,Łzy stanęły mi w oczach i podeszłam bliżej. Chłopak mnie zauważył i odepchnał tą laske,ale ja już biegłam w strone wyjścia. Reus mnie nie dogodnił. Gdy dotarłam do domu od razu pobiegłam do swojego pokoju. Eveline próbowała ze mną rozmawiać,ja powiedziałam jej tylko ze Marco mnie zdradził. Około 19 ktoś zapukal do moich drzwi
- Proszę !! - powiedziałam ,wtedy wszedł Mario,Tak Mario Gotze
- Cześc. Co ty tu robisz? - spytałam
- Heej. Przyszedłem cie pocieszyć i powiedzieć ci ze Marco cie nie zdradza. Ta laska nazywa się Claudia Ross i podrywa wszystkich.Kiedys nawet mnie podrywała,Teraz wziela się za Marco, Nie raz zalił mi się ze ona wszędzie za nim łazi i ma ją już dość. Nie raz widziałem jak rzuca się na szyje i całuje każdego chłopaka praktycznie,Mnie,Matsa Hummelsa,Langeraka,Mortiza,Piszczka,błaszczykowskiego i teraz Marco. Ten blondyn cie kocha,nigdy cie nie zdradzil i nie zdradzi,zaufaj mi ja go znam od 5 roku zycia. - rzekł
- Naprawde? dzięki. Słuchaj,mógłbyś mnie podrzucić do Marco? chce z nim pogadać
- Jasne,zbieraj się.Ja czekam w samochodzie
- ok,dzięki
Poprawiłam makijaż,przebrałam się i wyszłam z domu. Mario czekał w Samochodzie
Po paru minutach Gotze zatrzymał się pod Domem Reus'a. Wysiadlam z Samochodu i zapukałam w drzwi. Otworzył mi Marco,W Ustach trzymał Papierosa a w jednej ręce Piwo
- Czego Chcesz? - Burknał
- Musimy pogadać. Wpuscisz mnie do środka,czy będziemy gadac tutaj?
- wchodz.
-Słuchaj. Mario opowiedział mi o tej Caroline.. - rzekłam
- Teraz już mi wierzysz? - spytał
-Tak. Wybaczysz mi?
- Tak. Nie wyobrażam sobie zycia bez ciebie <3 Chodz do mnie
- Kochanie,Najpierw wskocz pod prysznic i umyj zęby :) ja w tym czasie posprzątam.
Marco poszedł się umyc, ja wysłałam sms'a Evel ze zostaje na noc u Reus'a bo się pogodziliśmy. Pózniej wzięłam Worek i powkładałam wszystkie puszki i butelki z piwa. Pózniej do szafki schowałam 3 paczki papierosow. Akurat gdy skończyłam Reus wyszedł z Łazienki. Miał na sobie tylko Bokserki .
- Kochanie. jesteś cała rozmazana. Weź sobie jakąs bluze odemnie z szafy
Posłusznie poszłam do sypialni Marco i wyciągnęłam z Szafy Biały T-Shirt.
Pózniej poszłam do łazienki. Po 10 minutach wyszłam z Łazienki,Reus oglądał Film ale gdy mnie zobaczył wstał,oparł mnie o ściane i zaczął namiętnie całować. Pózniej Zaniósł mnie do sypialni i zaczęliśmy robić "swoje" Gdy skończyliśmy, Blondyn połozył się obok mnie i przykrył nas kołdrą
- dobranoc - wyszeptał
- Dobranoc - powiedziałam i przytuliłam się do "Kaloryfera" Marco.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz