sobota, 5 października 2013

11.Narkotyki

Dzisiaj rano obudziłam się, Marco był na treningu.  gdy popatrzyłam na swoją ręke wspomnienia wróciły... o gwałcie...długo jeszcze myślałam co zrobić, aby o tym zapomnieć.. Może najlepiej zniknąć z tego świata? popełnić samobójstwo? Ale z drugiej strony mam Marco, który mnie kocha.. ale tez przecież Reus całował się z tą panną niedawno? już nie wiedziałam co robić... Więc ubrałam się i zjadłam śniadanie. Postanowiłam potem iść na miasto, oczywiście do baru..Około 13 już tam byłam. Na początek wypiłam jeden kieliszek wódki, potem drugi...trzeci..czwarty.. i tak oto wypiłam 8 kieliszków. gdy już czułam ze jestem porządnie nachlana  zapłaciłam kelnerce i z wyszłam na czworaka z baru, zaczołgałam się  pod najbliższą ławke i tam zasnęłam.  Obudziłam się dopiero następnego dnia rano, wyciągnęłam z koszulki Telefon. Miałam 10 wiadomości od Marco i 50 nieodebranych połączeń również od Marco... była godzina 9:30.  Naprzeciwko ujrzałam sklep, miałam 20 dolarów przy sobie wiec poszłam do niego. Wziełam z półki 3  piwa i już miałam wychodzić gdy ujrzałam jakąs gazete, na nagłówku był napis " Dziewczyna Marco Reusa  śpi opita na ławce! Co na to Reus?" widniało tez tam moje zdjecie. nie patrząc więcej na to podeszłam do kasy, kupiłam jeszcze zapalniczke, paczke papierosów i gumy miętowe. wyszłam z zakupami na zewnątrz i udałam się w strone mieszkania. Wiedziałam ze Marco jest o tej porze na treningu więc spokojnie weszłam do środka.  Ściągnełam kurtke, buty i poszłam do salonu. Włączyłam tv, otworzyłam jedno piwo i zapaliłam papierosa. Oglądałam jakiś beznadziejny film ale nie było nic ciekawego. W końcu jakos  usnęłam. Gdy obudziłam się leżałam w łózku w sypialni, jakim cudem? przecież zasnęłam w salonie, na kanapie.  Wtem ujrzałam Marco w drzwiach, domyśliłam się ze to jego sprawka
- o Księzniczka wstała - powiedział z sarkazmem Blondyn
- Ale kochaniee, o co ci chodzi?
- o to ze na noc  nie wróciłaś do domu, spałaś pijana na ławce koło baru, o to ze palisz i pijesz. co się  z tobą dzieje? - krzyknął
- Kocie, nie denerwuj się.. po prostu rano przypomniałam sobie o tym gwałcie i twojej zdradzie, miałam ochote się wtedy zabic - rzekłam płacząc
- ej Mała nie płacz. ale to nie jedyny powód : teraz wszystkie gazety huczą o tym ze spałaś na  ławce pijana! - powiedział Blondyn
- oesuu przejmujesz się jakimiś brukowcami?
- trochę tak. Chce abyśmy mieli jak najlepsza opinie. ty i ja. Dlatego teraz idziesz się umyć i przebrać, ja zrobie ci cos do jedzenia - rozkazał Mój narzeczony
- okej - wstałam i chciałam go pocałować, ale on odsunął się
- Śmierdzisz fajkami, idz się umyj Kochanie - lekko się uśmiechnął.
Wiedziałam ze on mi już wybaczył, on po prostu nie umiał się na mnie długo gniewać.
Wyciągnełam z szafy czyste ciuchy i poszłam do łazienki. Gdy się umyłam zeszłam na dół. Blondyn  zrobił jajecznice na pomidorze i boczku
- dziekuje - szepnęłam i zabrałam się za jedzenie. On w tym czasie usiadł w salonie i oglądał TV
Gdy zjadłam podeszłam do niego i usiadłam  mu na kolanach i zaczelismy się całować. 
- Kochanie, chodz na miasto. Chce ci coś kupić - rzekł Marco i pociągnął mnie za rękę w strone drzwi wyjściowych. Ubralismy kurtki, buty i wyszliśmy.  skierowaliśmy się w strone Galerii Handlowej. tam Reus kupił mi pare ciuchów, Naszyjnik z Literą "M" jak Marco, a sobie kupił naszyjnik z literą "V" Jak Victoria/Wiktoria.  Marco widząc paparazzi cały czas mnie całował i obejmował, ja to odwzajemniałam.  Na następny dzień w Gazetach ukazały się nasze zdj i m.in. takie nagłówki " Zakochana Para! Piłkarz Marco Reus i jego narzeczona Victoria" Bardzo się ucieszyliśmy z Marco.. Tym bardziej ze spodziewamy się dziecka.. Dowiedzialam się o tym wczoraj, gdy zasłabłam Marco zawiózł mnie do szpitala i tam okazało się ze jestem w 1 miesiącu ciązy. Byłam szczęsliwa ze Maleństwu nie zaszkodziły te fajki i alkohol...


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sorrka ze dopiero teraz pisze 11 rozdział, ale zapomniałam kompletnie o tym blogu...
NASTĘPNY ROZDZIAŁ POJAWI SIĘ GDY BEDZIE POD TYM ROZDZIAŁEM 2 KOMENTARZE

niedziela, 4 sierpnia 2013

9. Zdrada

Dzisiaj obudziłam się o 10:00 dzisiaj bayern  Gra przeciwko Borussi Dortmund
Kupiłam bilet na mecz,Marco chciał mi kupić ale ja powiedziałam ze nie ide bo się umówiłam z Kumpelą. Chciałam mu zrobić Niespodzianke,Reus będzie siedział nad ławką Rezerwowych Borussi bo przecież Nie może grać,Kontuzja. Mecz jest o 16:00  Szybko się ubrałam,umyłam i zeszłam Na śniadanie. Manuel Na treningu,Eveline siedziała z Dawidem i czytała mu ksiązke.Zrobiłam sobie kanapki,szybko zjadłam i wybrałam się na zakupy. Kupiłam Koszulke  BVB z Numerem 11  i nazwiskiem "Reus" Oraz Szalik z Herbem Bayernu Monachium,z jednej strony jakbym kupiła sam szalik Bayernu to Marco by się obrazil,a z drugiej strony jakbym kupiła tylko Koszulke BVB Manuel By strzelił focha. Wstąpiłam jeszcze do sklepu "BVB fans" ,kupiłam Naszyjnik z napisem"MR11" (Marco Reus 11) oraz bransoletke z Napisem "Reus" Pózniej wstąpiłam do Jubilera i kupiłam dwie Bransoletki,jedną z literą " W" jak Wiktoria, drugą z Literą "M" jak Marco. Jedną chciałam zatrzymać dla siebie,drugą z Literą "W" miałam dać Marco.Postanowiłam jeszcze kupić coś Dawidkowi bo za 2 tyg. ma ut. Wsąpiłam do sklepi sportowego.Kupiłam mu piłke,Korki oraz koszulke Bayernu z imieniem Dawid: . Następnie wyszłam z galerii i wsiadłam do Taksówki,Po jakiś 10 minutach taxi zatrzymała się pod Domem,wysiadłam z Auta i dałam Taksówkarzowi Bankot, Gdy Evel zobaczyła ile mam siatek złapala się za głowe. Szepłam jej do ucha ze mam coś na urodzinki dla Dawida. Gdy weszłam do swojego pokoju,połozyłam zakupy na łózku i sprawdziłam która godzina,była 14:30 więc zdążyłam wypakować zakupy i schować prezent głęboko do szafy. Pózniej założyłam Niebieskie Rurki,Koszulke BVB a do ręki chwyciłam szalik Bayernu. Wziełam torebke i zeszłam na dól. Tam powiedziałam Evel ze ide na mecz,ona niestety zle się czuła i nie mogla isc.
Zalozyłam Trampki i wyszłam z domu. Nie miałam daleko na stadion więc poszłam "z buta" po 10 minutach doszłam na stadion, Kupiłam sobie popcorn,Pepsi i zasiadłam na krześle Niedalko Reus'a Który mnie nie widział. Do przerwy Bayern Prowadził 1:0 po bramce Mario Gomeza w 25 Minucie. Pózniej Borussia strzeliła na 1:1 (Gotze) wynik się nie zmienił,Było 1:1 ale i tak Bayern zdobył "Korone" Bundesligi.  Ja poczekałam az wszyscy z Mojego sektora wyjdą. W tym ruchu Nie zauważyłam Jak Marco  poszedł Już. Pomyślałam ze poszedł do Szatni BVB. Nie chciałam przeszkadzać Piłkarzą z Dortmundu więc siedziałam Na Ławce i czekałam na Blondyna. Zauwazyłam ze Wszyscy już wychodzą więc zapytałam Mario Gotze'go czy Marco jest. Odpowiedział ze jeszcze w Szatni. Wstałam z ławki i otworzyłam drzwi do szatni,zobaczyłam jak Marco Całuje się z Jakąs Blondynką,Łzy stanęły mi w oczach i podeszłam bliżej. Chłopak mnie zauważył i odepchnał tą laske,ale ja już biegłam w strone wyjścia. Reus mnie nie dogodnił. Gdy dotarłam do domu od razu pobiegłam do swojego pokoju. Eveline próbowała ze mną rozmawiać,ja powiedziałam jej tylko ze Marco mnie zdradził. Około 19 ktoś zapukal do moich drzwi
- Proszę !! - powiedziałam ,wtedy wszedł Mario,Tak Mario Gotze
- Cześc. Co ty tu robisz? - spytałam
- Heej. Przyszedłem cie pocieszyć i powiedzieć ci ze Marco cie nie zdradza. Ta laska nazywa się Claudia Ross i podrywa wszystkich.Kiedys nawet mnie podrywała,Teraz wziela się za Marco, Nie raz zalił mi się ze ona wszędzie za nim łazi i ma ją już dość. Nie raz widziałem  jak rzuca się na szyje i całuje każdego chłopaka praktycznie,Mnie,Matsa Hummelsa,Langeraka,Mortiza,Piszczka,błaszczykowskiego i teraz Marco. Ten blondyn cie kocha,nigdy cie nie zdradzil i nie zdradzi,zaufaj mi ja go znam od 5 roku zycia. - rzekł
- Naprawde? dzięki. Słuchaj,mógłbyś mnie podrzucić do Marco? chce z nim pogadać
- Jasne,zbieraj się.Ja czekam w samochodzie
- ok,dzięki
Poprawiłam makijaż,przebrałam się i wyszłam z domu. Mario czekał w Samochodzie
Po paru minutach  Gotze zatrzymał się pod Domem  Reus'a. Wysiadlam z Samochodu i zapukałam w drzwi. Otworzył mi Marco,W Ustach trzymał Papierosa a w jednej ręce Piwo
- Czego Chcesz? - Burknał
- Musimy pogadać. Wpuscisz mnie do środka,czy będziemy gadac tutaj?
- wchodz.
-Słuchaj. Mario opowiedział mi o tej Caroline..  - rzekłam
- Teraz już mi wierzysz? - spytał
-Tak. Wybaczysz mi?
- Tak. Nie wyobrażam sobie zycia bez ciebie <3 Chodz do mnie
- Kochanie,Najpierw wskocz pod prysznic i umyj zęby :) ja w tym czasie posprzątam.
Marco poszedł się umyc, ja wysłałam sms'a Evel ze zostaje na noc u Reus'a bo się pogodziliśmy. Pózniej wzięłam Worek i powkładałam wszystkie puszki i butelki z piwa. Pózniej do szafki schowałam 3 paczki papierosow.  Akurat gdy skończyłam Reus wyszedł z Łazienki. Miał na sobie tylko Bokserki .
- Kochanie. jesteś cała rozmazana. Weź sobie jakąs  bluze odemnie z szafy
Posłusznie poszłam do sypialni Marco i wyciągnęłam z Szafy Biały T-Shirt.
Pózniej poszłam do łazienki. Po 10 minutach wyszłam z Łazienki,Reus oglądał Film ale gdy mnie zobaczył wstał,oparł mnie o ściane i zaczął namiętnie całować. Pózniej Zaniósł mnie do sypialni i zaczęliśmy robić "swoje" Gdy skończyliśmy, Blondyn połozył się obok mnie i przykrył nas kołdrą
- dobranoc - wyszeptał
- Dobranoc - powiedziałam i przytuliłam się do "Kaloryfera" Marco.

sobota, 3 sierpnia 2013

8. chce zapomnieć

Obudziłam się,Marco jescze spał koło mnie.Nie chciałam go budzić,więc wylegiwalam sie jeszcze.Po paru minutach Reus wstał i dał mi buziaka na przywitanie
- Marco.. Ja nie mam w co sie ubrac - powiedzialam
- Trudno,idz sobie cos z mojej szafy wez. Tutaj na stołku masz szorty które chcialem dać swojej byłej dziewczynie jak tu przyjedziemy,ale rozstalismy sie jeszcze w Dortmundzie. - odpowiedzial Marco -Wez sobie jakis ciuch na góre odemnie.
-Dzięki. Słuchaj,kiedy ty wyjeżdżasz do Dortmundu ? - spytałam
- Kotku... Ja  z tobą zostaje ok. 3 miesięcy - rzekl Chłopak
- Aż tyle? - zdziwiłam się
- tak. Miesiąc nie będę mógł grać a za miesiąc koniec sezonu i 2 miesiące przerwy.
- Szkoda ze nie będziesz grać Misiu - powiedziałam
- Chodz tu do mnie.  - powiedział Blondyn i zaczął mnie rozbierać
- Misiek.. Ja jeszcze nie mogę,po tym co tamci mi zrobili - rozpłakałam się jak Bóbr
- spokojnie.. Nie będę do niczego cie zmuszał,Skarbie nie płacz - powiedział i Pocałował mnie
-Chodz na śniadanie - rzekłam gdy przestałam płakać
Reus wstał,wziął mnie za ręke i poszliśmy na dół.
- Kochanie,co chcesz na  śniadanie?  - spytałam
- Może być Jajecznica - uśmiechnął się Marco
Otworzyłam Lodówke i wyjeląm 4jajka,nastepnie polozyłam Patelnie na ogniu,dodalam składniki i smażyłam jajecznice. Sobie zrobiłam Miseczke płatków kukurydzianych na mleku.
Gdy zjedliśmy Piłkarz zrobił 2 szklanki zielonej herbaty. Gdy wypiłam wyciagłam z Kieszeni paczke papierosów,wyszlam na taras i zaczęłam palić.
- Co ty Palisz? - zdziwił się Marco
-  Pale, Chcesz spróbować?
- ok.   
Dałam Chłopakowi papierosa i zapalniczke. Po kilku "Niuchach" oddal mi i powiedział że nie dobre.
- Słuchaj,ja musze już iść do Domu.Jak wróce to pogadamy na Skypie. ok? - rzekłam
- Ok. Ta Bluza jest brudna,dam ci swoją koszulke - powiedział Reus i dał mi koszule w kratke która lezała na kanapie. Ja wzięłam ze stołka torebke,ubrałam buty i wyszliśmy z domu.
Po Chwili doszliśmy pod mój dom,Pozegnaliśmy się Całusem,na koniec jeszcze Blondyn mocno mnie przytulil.
- Wiktoria ! co ty tu robisz z tym Palantem? - zapytał Manuel,który wyszedł z Domu
- Neuer?  - zdziwił się Marco
- tak Neuer. Wypierdalaj stąd Męska Dziwko !! - oburzył się Piłkarz Bayernu
- Manuel,Marco to mój chłopak. -  wtrąciłam się
- Wiki,to nie żaden chłopak to pedal i kretyn. Rozkochuje w sobie laski a później je rzuca. Ty widziałaś jak się obściskuje i całuje z Gotze ?
-  Widziałam,ale oni się tylko przyjaznią. Ja kocham Marco,on mnie  też.  - rzekłam
- Hhaha tak na pewno. Jeszcze raz tu przyjdziesz a cie zniszcze Palancie ! - powiedział Neuer i wszedł do Domu.
- Kotek,przepraszam cie za niego - przytuliłam Reus'a
- spokojnie. Chodz tu do mnie - Blondyn wyciągnął swoje ramiona w moim kierunku
Całowaliśmy się i przytulaliśmy.
- przyjdziesz jutro do mnie? plosee -  Chłopak zrobił słodkie oczka
- jasneee. Masz sweet oczka - komplementowałam go
- ty bardziej. Dawaj buziaka i ide.Blondyn przyciągnął mnie do siebie,pocałował później Powiedział "Pa skarbku" i poszedł. Ja weszłam do domu,zrobiłam sobie sałatke warzywną i zjadłam ją. Pózniej się wykąpałam i padnięta zasnęłam .

piątek, 2 sierpnia 2013

7. Opis Marco Reus'a ( bohatera blogu)

Marco urodził się 31 Maja 1989r. w Dortmundzie.Występuje na pozycji Pomocnika lub Napastnika. Jego najlepszy przyjaciel to Mario Gomez,Od niedawna ma Dziewczyne.Marco gra w Borussi Dortmund oraz w reprezentacji Niemiec. Do Monachium przyjechał ponieważ ma kontuzje i nie może grać.
       
 


                         Główna bohaterka,dziewczyna Marco - Wiktoria
                                           
 
Dom Zewnetrznie
 
Kuchnia
 
łazienka
 
Sypialnia
 
Salon

 

6. Marco

Dzisiaj obudziłam się o 10:00 Na początku nie wiedziałam jak się tu znalazłam, ale później przypomniałam sobie tą feralną Noc.. Aż zaczelam Płakać,na Moje Nieszczęście Marco to usłyszał i przybiegł do pokoju
- Ejj co się stało?  - zapytał
- Płakać mi się chce jak sobie przypominam o tym co się wczoraj stało - powiedziałam i zakryłam zapłakaną twarz w rękach. Reus odsunął mi ręce, popatrzyl mi Głęboko w Oczy i przytulił. Poczułam mocny zapach jego boskich perfum,chciałam aby ta chwila trwała wiecznie,ale niestety Marco Wstał i powiedział abym pokazala siniaki. ja pokazałam mu nogi,plecy i brzuch. Blondyn mnie  mocno przytulił a później zeszliśmy na dół. Pomyslałam ze pewnie Manuel i Eveline się denerwują więc wysłałam im sms'a ze jestem u znajomego a później zaczęłam jeść śniadanie,gdy zjedliśmy Reus poszedł do sypialni i wyciągnął z Szafy T-Shirt z Napisem "Boy&Girl" oraz spodnie od dresu i mi je wręczył.
- idz się umyj
- dobrze,dzieki ci za wszystko
- nie ma za co - uśmiechnął się
Gdy wykąpałam się i wyszłam do Marco,który był na ogrodzie.
- Może pójdziemy po Mario? on jest na treningu,ale pisał mi ze właśnie kończą,Allianz Arena nie jest daleko więc przejdziemy się
- Okej
- Na stołku masz Rurki i bluze po mojej byłej dziewczynie,ubierz się to zaraz wyjdziemy
w Mgnieniu oka chwyciłam za Ciuchy i pobiegłam do łazienki,chwile później już ubierałam swoje buty. Marco  ubrał adidasy i wyszliśmy. Po 10 minutach dotarliśmy na AA. Chłopaki akurat wychodzili.Gdy staliśmy i czekaliśmy na Mario z drwi wejściowych na Allianz wyszli .. Boateng i Thiago.Chialam stamtąd natychmiast zwiać ale przy Marco czułam się bezpiecznie. Gdy Thiago obdarzył mnie wzrokiem pełnym nienawiści złapałam mocno Marco za ręke
- Boisz się czegoś? - szepnął
- To ta dwójka mnie zgwałciła - powiedziałam i spojrzałam na Jerome'a i na Alcantare.Marco popatrzył mi głęboko  w oczy i powiedział abym się nie bała. Pózniej Reus przywitał się z Mario który właśnie przyszedł,oczywiście przytulili się i pocałowali w policzek.
- Wstydu za grosza nie mają,zeby się całować w miejscu publicznym.Spierdalać stąd Geje ! - warknął Alcantara
- Thiago odpuść sobie - upomniał go Mario
- spierdalaj do swojego kochanka Pedale  - rzekl Boateng
- chodzcie,bo tamte durnie nie dadzą nam spokoju,Marco wiedział ze się bałam jeszcze więc mnie przytulil.
- To gdzie idziemy ?  - spytał Mario
- Może do Kawiarni? - rzekł Marco
- okej. O tutaj jest Kawiarnia - powiedział gracz Bayernu
- Słuchajcie,moze Ja już pójde.. Nie będę wam przeszkadzać.. - powiedziałam
- Nigdzie cie samej nie puszcze teraz, A w ogóle to nie przeszkadzasz - wtrącił Marco
- Czemu nigdzie jej nie puścisz,Marco? - zapytał Gotze
- powiemy ci jak pójdziemy do mnie do domu.okej?
- ok
Zamówiliśmy po Szklance pepsi i po ciastku. Gdy zjedliśmy udaliśmy się do domu do Marco.
- powiecie mi czemu Marco nie wypuści Wiktorii ? - niecierpliwił się Marco
- Wiki,moge mu powiedzieć? - zwrócil się do mnie Reus
- okej
-No więc Mario,Wiktoria została zgwalcona.. przez Thiago Alcantare,Jerome Boatenga,Rafinhe i  Dante
- O boze.. - przeraził się Mario -  a ja się z nimi koleguje
- trudno - westchnęłam
- wiecie co ja musze już leciec, bo za godzine mają przyjść Rooben,Mandzukić i Kroos. Cześć Wam - rzekł Mario
- Paa - odpowiedzieliśmy
Gdy Mario wyszedł Marco powiedział ze ma do mnie sprawę
- tak? zapytałam
- Bo.. Ja... do ciebie coś.. Czuje - powiedział nie pewnie Reus
- ja do ciebie tez - zaczerwieniłam się
- no wiec,zostaniesz moją dziewczyną?  - zapytał nieśmiało
-oczywiście - rzekłam i pocałowałam Blondyna ,on to odwzajemnił
Zanim oddalam się Marco zadzwoniłam do Eveline ze zostane jeszcze jeden dzień u przyjaciela,chciałam jej powiedzieć o tym ze Mam chłopaka jak wróce do domu. Reszte dnia spedzilismy na pieszczotach.

5. Czemu akurat ja?

Dzisiaj Wstałam o 9:00. Umyłam się i zeszłam na śniadanie. O 10:00 miałam jechać z Manuelem na trening.  Na śniadanie zjadłam jajecznice na pomidorze. Pózniej poszłam od siebie wziąsc torebke,telefon,portfel i okulary przeciwsłoneczne,tą ostatnią rzecz zalozyłam na oczy i zeszłam na  dół ubrać Vansy. O 9:45 zaparkowaliśmy pod AA (Allianz Arena) Ja siadłam na stołku,a Neuer Poszedł do Szatni.
- o Wiktoria,przyszłaś :) - zagadał mnie Mario Gotze
- Przyszłam xD - Uśmiechnełam się
- Co tam u ciebie? Idziesz jutro na mecz ? - spytał Mario
-  A kto gra? - rzekłam
- My gramy przeciwko Borussi,mecz jest na Allianz
- Jasne ze przyjdę. Musze sobie kupić Koszulke i Szalik z Bayernu - powiedziałam
- Właśnie,mam dla ciebie niespodzianke - Powiedział Mario i poszedł do Szatni,chwile później przyszedł z Torbą.
- To dla ciebie - uśmiechnął się
Zajrzałam do Pakunku a tam  Koszulka Bayernu Monachium z numerem 19 i nazwiskiem " Gotze'
oraz Szalik Bayernu Monachium.Podziękowałam Mariowi.  Po chwili przyszła reszzta chłopaków. Mario odszedł na koniec boiska i gadał z Javim,Manuelem i z Thomasem.Do mnie przystawiał się Thiago Alcantara i Boateng. Na szczęście przyszedł Trener.  Po skończonym treningu do domu odwiózł mnie Manuel,ja szybko przebrałam się w Mini i poszłam do Przyjaciólki(stara przyjaciółka).
Duzo Gadaliśmy ale koło 22 zle się poczuła i poszła spać.Mnie dosłownie dzieliło pare domów od Domu w którym mieszkam więc zdecydowałam się iśc na nogach. Byłam już przed skrętem w uliczke na której mieszkamy gdy usłyszałam jakieś kroki za mną,odwróciłam się i zobaczyłam Alcantare,Boatenga,Rafinhe i Dantego.
- Patrzcie,to ta przyjaciółeczka Manuela i Mario. Chodzcie - powiedział Boateng
przyspieszyłam kroku,ale oni mnie złapali i zaciągnęli w pobliskie krzaki.Wiedziałam o co chodzi,chceli mnie ... zgwałcić. Rafinha,Dante i Boateng przytrzymali mnie,zaś Thiago zaczał mnie rozbierać,pózniej sam sciągnał z siebie ciuchy i zaczał mnie gwałcić... Gdy przestał Rafinha,Dante i Boateng zaczeli mnie po kolei Gwałcić.Gdy skończyli zaczeli 2 runde,w niej Rafinha i Dante stali na czatach, Alcantara mnie gwałcił a Boateng zebym nie krzyczała zaczął mnie całować,pózniej gdy Thiago przestał Boateng zaczał mi wkładać 1 palec,drugi,trzeci i w końcu 4 w rozkrok. Póznniej Zamienili się to Thiago i Jerome stali na czatach a tamci gwałcili. Po 30 minutach przestali i odeszli. Mnie zostawili Gołą  i płaczącą,a na dodatek całą pobitą. Nagle usłyszałam czyjeś kroki i zawołałam " POMOCY !! " Nagle jakiś Chłopak do mnie podbiegł. 
- Co ci się stało? - zapytał
- zgwałcili mnie - powiedziałam i zaczęłam od nowa płakać
Nieznajomy przytulił mnie i powiedział
- Jestem Marco Reus,mam kontuzje wiec przyjechałem do Monachium do Przyjaciela,mieszkam 2 domy dalej. Chodz do mnie,pomoge ci wstać -  rzekł Reus, okrył mnie swoją cieplą bluzą,pomógł wstać i zaprowadził mnie do swojego mieszkania.Gdy przyszliśmy poszłam się umyć a Marco przygotował dla mnie ubranie. Pózniej Zrobił Kolacje,  i powiedział abym została u niego na noc. Podziękowałam.Ja poszłam spać do sypialni a Marco do salonu.

4. Krok do przodu

Budzik obudził mnie o 10:00 Wstałam  z Łózka i wyciągnęłam z walizki Białą Bokserke,Bluze Nike oraz Czerwone Rurki.Następnie poszłam do Łazienki. Po 10 minutach przyszłam do Kuchnii. Manuel był na treningu, Eveline siedziała przy stole,czytała Gazete i Piła Kawe a Dawid(syn Neuer'ów) Bawił się w Salonie.
-  o Wiktoria. Tu masz kanapki a Tu kawe. - rzekla przyjaciółka
- Dzięki  - odrzekłam i po chwili zajadałam się śniadaniem.
Gdy skończyłam wybrałam się na zakupy. Eveline miała isc ale ja chciałam. Przyjaciółka wiedziała ze  w Polsce zdałam prawo jazdy więc pożyczyła mi swój samochód. Wzielam Pieniądze,Komórke i wsiadłam do auta,po 5 minutach zaparkowałam pod Supermarketem. Kupiłam dużo rzeczy do tego Napoje i słodycze. Po 30 minutach zapakowałam zakupy do Bagaznika i pojechałam do domu. Po paru minutach wypakowywałam torby z bagażnika i zanosiłam do kuchni a Evel dawała je w odpowiednie miejsca. Dziś na obiad postanowiłam zrobić Spaghetii. Manuel wrócił po 13 i musiał zadowolić się kanapkami z Jajecznicą bo uzgodniłyśmy  z Przyjaciółką ze zrobie Spaghetii po 14 żeby Mario tez mógł zjeść.Była 14:30 więc zaczęłam przygotowywać potrawe, podczas gdy Makaron i Mieso  się gotowalo   ja poszłam do siebie do pokoju i ubrałam na Bokserke Niebieską Tunike oraz getry.  Pózniej zeszłam do kuchni i odsedzilam Makaron i wyłączyłam  Mięso,Gdy mieszkałam Makaron z Mięsem ktoś zadzwonił do Drzwi. Manuel poszedł otworzyć.Usłyszałam głos Mario. Piłkarz wszedł do kuchni i wręczył mi Róże. Podziękowała,wsadziłam kwiatka do flakonu z wodą i zajelam się nakładaniem obiadu. Mario siedział i rozmawiał z Manuelem oraz z Eveline. Pozniej Evel pomogla mi przynieść talerze z Posiłkiem. Gdy jedliśmy nic nie mówiliśmy.
- Kto ugotował takie smaczne Spaghetti ?? - zapytał Mario
- Wiktoria - rzekł Manuel
- Naprawde? pychaa - pogłaskał się po brzuchu Gotze
- Dziekuje - usmiechnełam się
- A powiedz Wiki,skąd pochodzisz? - zapytał Piłkarz
- Ja z Warszawy,przeprowadziłam się do Monachium wczoraj
- Aha. Ja urodziłem się  w Memmingen w Niemczech. A  pracujesz gdzieś?
- Obecnie nie. Ale Brałam praktyki jako Mechanik  Aut. Mam nadzieje ze znajde jakąs prace w Warsztacie,jesli nie to zadowoli mnie nawet sprzedawca lub Kasjerka.
- Aha. - uśmiechnął się Mario
- Mario to może zagramy 2 razy meczyk w Fifie,wypijemy po piwku , a później " Róbta co chceta "  hm??   - zapytal Manuel
- Wiktoria,co o tym sądzisz? - odrzekł Gotze
- Okej  - uśmiechnęłam się
- To chodz Manuel. Ja dzisiaj nie pije  - rzekł Mario
Tym bardzo mi Zaimponował. Gdy chłopaki poszli grać ja gadałam z Eveline
- Co sądzisz o tym całym Mario ? - zapytała Eveline
- Fajny. Zaimponował mi tym ze dzisiaj nie będzie pił - uśmiechnęłam się
- ja tez ..
Gadaliśmy tak z 15 minut gdy przyszedł Gotze i powiedział ze możemy isc.
- Może pójdziemy do mnie? pooglądamy coś w TV. Sprawdzałem co jest w kinie ale nie ma  nic ciekawego . - zapytał
- okej.
Szliśmy 10 minut i w końcu dotarliśmy do domu Piłkarza. Ja siadłam na kanapie i wlączyłam TV a Mario poszedł po coś słodkiego i cos do picia. Przyniósł dwa kubki,butelke Pepsi,3 paczki żelek,chipsy i popcorn. Akurat leciał mecz Real Madryt - Borussia Dortmund ,więc postanowiliśmy pooglądać. Po 45  minutach było 2:0 dla Klubu z Madrytu. w 29' i w 44'  trafił Cristiano Ronaldo. Po chwili zaczęła się druga połowa,w 50 minucie gola na 2:1 strzelił Marco Reus, a po chwili wyrównał Kuba Błaszczykowski,pózniej jeszcze 2 razy strzelił Cristiano Ronaldo,a dla BVB Reus i Gundogan. Już się wydawało ze będzie dogrywka,gdy w 89 minucie Ricardo Kaka podał do Benzemy,ten przerzucił na lewą strone do Mesuta Ozila, a ten kopnąl piłke tak ze wylądowała w polu karnym na .. Głowie Cristiano Ronaldo. Ten wiedział co zrobić i było 5:4 dla Realu a 5 goli strzelił Cris,gdy Borussia wznowiła Sędzia zakończył spotkanie i to Real wystąpi w finale LM w Londynie,rywarem Królewskich będzie Manchester City. Godzinke pogadaliśmy z Mario,wypilismy Herbate,zjedlismy ciasto.Ja poprosiłam Gotze'go aby mnie odprowadził. Zgodził się. Odprowadził mnie pod sam dom,tam się rozstaliśmy,a ja obiecałam ze przyjdę jutro na trening Bayernu. Oczywiście gdy wróciłam opowiedziałam Evel co robiliśmy. Bylam zmęczona więc umyłam się i zasnęłam.

              ------------------------------------------------------------------------------------------
łapcie 4 rozdział :D trochę głupi ale weny nie mam :C .
Łapcie Dom Mario :
                                                                   Dom z Zewnątrz
 
 1 piętro -                                                                Kuchnia
                                                                             
                                                                              Salon

                                                                        łazienka

 
2 piętro -                                                                Sypialnia

                                                               Pokój z Jacuzzi

                                                               Pokój Gościnny

                                                                         łazienka

czwartek, 1 sierpnia 2013

3. Pierwszy Dzień w Monachium

Wstałam o 10:00 byłam wyspana.Wstałam z łózka, wyciągnełam z Walizki T-Shirt z Napisem " Mia San Mia" oraz Legginsy i poszłam do łazienki.Po 10 minutach ubrana poszłam do Kuchnii. Manuel i Eveline siedzieli przy stole i pili Kawe.

- Wiki,tu masz Kanapki z Szynką i z Serem. - rzekła Evel

- ok dzięki.

-Wiktoria,moze bys sie ze mną wybrała dzisiaj na trening na 11 ? - zapytał Manuel

- Okej:) Nie moge sie doczekać gdy poznam cały Bayern Monachium - uśmiechnełam sie

-No ja mysle -rzekł - A tak wogóle Fajny podkoszulek

-dzieki

Zjadłam Kanapki,wypiłam Kawe i poszłam do Pokoju.Wyciągnełam z Walizki Torebke i spakowałam do niej Portfel oraz Komórke i zeszłam na dó

- To jak Młoda,gotowa? - spytał Piłkarz

-Tak. Idziemy juz? - rzekłam

- tak. Idz ubierz buty , a ja ide po torbe

- ok

Wziełam z półki Vansy i ubrałam je.Po chwili Przyjaciel przyszedł z torbą i poszlismy do Samochodu.Po 10 Minutach dojechaliśmy na Allianz Arene. Manuel poszedł do szatni, a ja siadłam na Krześle. po 5 minutach wszyscy zawodnicy Bayernu wyszli na murawe

-Chlopaki,To jest Moja przyjaciółka z Polski - Wiktoria.Ma 18 lat i przyjechała tu chyba na stałe. - rzekł

- Cześć - przywitali sie Piłkarze

- Heej - uśmiechnełam sie

Chłopaki pytali mi sie skąd pochodze,co robie ale po 5 minutach przyszedł Trener i kazał im robić 10 kółek.

-Witam.Ty jesteś Nowa? - spytal mnie Guardiola (Trener Bayernu)

-Tak.Mam na imię Wiktoria,jestem Polka i przyjechałam tu z Polski.Jestem przyjaciółką Manuela Neuera - rzekłam

-Aha.MIło mi cie poznać

- Nazwajem - uśmiechnełam sie

Gdy Chłopaki skończyli Robić Kółka Grali mecz. w jednej druzynie byli między innymi Manuel,Mario Gotze,Thiago Alcantara,Dante,Franck Ribery i Thomas Muller

Po godzinie Piłkarze poszli do szatni,a mnie zaczepił Mario Gotze .

-Cześć.Nazywam sie Mario Gotze. - rzekł

-Heej:) a Ja Wiktoria Podolska,jestem pzyjaciółką Manuela i jego żony Eveline. - Uśmiechnelam sie

-Miło mi cie poznać.Moze spotkamy sie jutro,aby sie lepiej poznać ? - zapytał Piłkarz

-okej. Wiesz gdzie mieszka Manuel?

-tak - powiedział Gotze

-to przyjdz do niego jutro o 15 to najpierw posiedzimy tam a pózniej wyjdziemy np. na kawe i ciastko a pozniej na spacer? - spytałam

- okej:) ja musze lecieć do Szatni,trzymaj karteczke z moim numerem:) - Powiedział wręczając mi małą karteczke, na której napisany był numer Mario.Wsadziłam kartke do Kieszenii i czekałam na Neuer'a. Po 5 minutach przyszedł i pojechaliśmy do domu .Po paru minutach zaparkowalismy pod Willą Neuer'ów.Eveline zrobiła na obiad Ziemniaki i Kotleta Schabowego.zdziwiłam sie ze w Niemczech tez jedzą Schabowego. Gdy zjadłam obiad poszłam do siebie aby sie rozpakować.o 16 rozpakowalam sie i poukładałam wszystkie rzeczy na swoim Miejscu.Zeszlam na dół i Ujrzałam Manuela,który grał w Fife z jakimś Chłopakiem.

- O Wiktoria.Poznaj mojego Kumpla z Bayernu Javi'ego Hernandez'a . Javi,to jest moja przyjaciółka z Polski Wiktoria

-Miło mi cie poznać - uścisnełam dłoń Javiego

-Nawzajem - uśmiechnął sie i powrócił do grania w Fife z Neuerem. Ja poszłam do Eveline,która siedziała na lezaku w ogrodzie.Siedzieliśmy i gadaliśmy do 19 a pózniej poszlismy zrobic Kolacje.Miałabyć Jajecznica ze szpinakiem. Evel smazyła Jajecznice,ja zas kroiłam Szpinak. Gdy posiłek był Gotowy zawołaliśmy Manuela,który grał sam w fife bo Javi poszedł przed chwilą.Gdy zjedliśmy ja pozmywałam Naczynia, Eveline sprzątala w Salonie,Manuel Siedział na Internecie a David(synek Neuer'ów) bawił sie w swoim pokoju.Ja pózniej poszłam do swojego pokoju i siedziałam Na Facebook'u . Około 22 poszłam sie umyć i poszłam spać.

środa, 31 lipca 2013

2.To już Ten Dzień

Jakoś Dotrwałam do Czerwca.Jutro zakończenie roku,rozdanie świadectw.W Domu od Stycznia było dużo Awantur.Ojciec powiedział ze jutro przychodzą Goście i żebym najlepiej wyszła z domu.Pasowało mi to bo przecież jutro wyjeżdżam.Ustaliliśmy z Manuelem i z Eveline,iż Evel Przyjdzie do Mojego Ojca i do Marleny a ja w tym czasie rzuce przez okno Swoje walizki, Manuel je weźmie i spakuje do Samochodu,pózniej Eveline i Manuel bedą czekać na mnie w Samochodzie niedaleko mojego domu. O 9 zakończenie Roku,więc pewnie w domu bede koło 12.Zaplanowałam isc sie na cmentarz i pożegnać sie z Mamą...pożniej Musze sie szybko spakować,a pózniej Napisze do Eveline aby przyszła do Ojca i Marleny a do Manuela aby podszedł pod moje okno i wziął walizki.Byla juz 23,Ojciec i Marlena spali więc spakowalam troche rzeczy juz do Walizek.Mialam juz plan co powiedziec Ojcowi lub Jego dziewczynie jak zauwazą spakowane rzeczy.Okolo 1 w Nocy poszlam spać
                                            
                                                        ******

Budzik obudzil mnie o 8:00. Wstalam z Łózka,wyciągłam z szafy Biało-czarną sukienke oraz Białe rajtki.
Do tego  z  komody wyciągnełam czarne szpilki i poszlam do łazienki.Po 15 minutach ubrana w sukienke poszlam do Kuchni.Na szczęscie Marlena poszła do Sklepu a Ojciec był w pracy. Zrobiłam sobie Płatki Kukurydziane z mlekiem a do picia Zieloną Herbate. O 8:35 Wyszłam Ze szkoły.Jakoś 20 Minut pozniej doszlam do szkoly.Zanim zaczeło sie rozdanie świadectw zdązyłam pożegnać się z  najbliższymi znajomymi i poprosiłam aby nikomu nie mówili o tym ze jade.Około 9:30 po pogadance Dyrektorki zaczelo sie rozdanie nagród,świadectw.Ja mialam dwie czwórki a reszta Piątek,złapałam też 2 Szóstki - z W-F i z Plastyki.
Gdy upuściłam szkolne mury,udałam sie na cmentarz aby pozegnać sie z Moją rodzcielką. Gdy doszlam po grób Mamy .
"Kochana Mamo,ja juz nie moge wytrzymać juz w Warszawie ,Ojciec znęca sie nademną psychicznie i fizycznie,Marlena tez daje Popalić.Wyjeżdzam dzisiaj popołudniu z Manuelem i z Eveline do Monachium.Brałam praktyki jako Mechanik Aut więc mam nadzieje że znajde jakąs prace.Miej mnie w opiece.Pamiętaj Kocham Cię i nigdy o tobie nie zapomne"   Chwile pózniej wstałam i ruszyłam w strone domu.Po 15 minutach byłam w nim.Na obiad usmazyłam sobie Naleśniki i popiłam Sokiem Pomarańczowym.Pózniej Poszłam do siebie do pokoju.Około 13:30 Wrócił Ojciec i  jego dziewczyna.Pokazałam mu Swiadectwo a ten powiedział :
-Dobrze. Zaraz przyjdą Goście,idz gdzieś zebyś nie zrobiła Mi wstydu.
- Dobrze.
Szybko pobiegłam do Pokoju i zadzwoniłam do Eveline. Powiedziałam jej ze nie musi przychodzić i ze zadzwonie do niej za jakieś 10 minut aby Manuel przyszedł po Walizki bo zaraz Mają przyjść Goście. Po 5 minutach usłyszałam glos jakiegoś Faceta  a gdy spojrzałam na droge jakiś Mercedes stał Koło bramy wjazdowej. Więc to ten gośc. Szybko spakowałam sie. Zmieściłam sie w 3 walizkach, Zadzwoniłam do Manuela aby przyszedł po walizki.Piłkarz szybko przyszedl,ja otworzyłam taras i "rzucałam" mu po kolei walizki. Gdy przyjaciel poszedł do domu z Moimi walizkami ja spakowalam do torebki Tablet,Komórke,Ładowarke i Słuchawki. Pózniej zeszłam na dół,obwieściłam Ojcu ze ide do Znajomej,ten powiedział : Dobrze. Szybko schowałam Moją Kurte Dżinsowa,vansy i Converse  do Siatki , Na siebie ubrałam Skóre(kurtka Skórzana) i zalozyłam trampki. Przyjaciele juz czekali w samochodzie na mnie. Ja wsiadłam i odjechaliśmy. Po jakiś 3 Godzinach ujrzałam napis "Willkommen im Deutschland"
Więc juz jesteśmy w Niemczech... Gdy wyjezdzalismy z Warszawy łezka mi sie w oku zakręcila,przeciez w Wa-wie byłam wychowana..jakieś 2 godziny pózniej byliśmy juz w Monachium. Zaparkowaliśmy pod Domem Manuela i Eveline. Gdy przyniosłam Swoje rzeczy Evel pokazała mi dom. Na parterze Była Kuchnia , Salon , Łazienka oraz Pokój 6-letniego synka Przyjaciół. Na drugim piętrze znajdowała sie Sypialnia Manuela i Evel , Mój Pokój , łazienka  oraz jeden wolny pokój. Była 22 więc przebrałam sie w Piżame,umyłam sie i polozyłam sie na łózku.Wtuliłam sie w poduszke i nawet nie wiem kiedy usnęłam.

wtorek, 30 lipca 2013

1. Już Mam dość

Cześć. Mam na imię Wiktoria,mam 18 lat. Moja Mama zginela 3 lata temu   podczas wycieczki w góry(spadła ze skały  ) Tata szybko sobie znalazł inną... Jakąs Marlene,Jest Wredna. Zresztą Tata jak ją poznał Strasznie się zmienił.W ogóle się mną nie interesuje,a jak coś do mnie powie to zawsze tylko krzyczy..Czasami nawet mnie bije... Juz mam go dość,ale obiecałam sobie ze wytrzymam,że zrobie to dla Mamy. Jest 15:30 dopiero przyszłam ze szkoły,ściągłam Kurtke i Buty a Torbe polozyłam Na Stołku. Tata Był w pracy,Marlena pewnie na zakupach.Usmażyłam sobie Naleśniki,gdy zjadłam wziełam torbe i poszlam do siebie do pokoju.Miałam nadzieje,że Ojciec nie bedzie sie mnie pytał co dostałam ze sprawdzianu  z Chemii,Ktory pisaliśmy wczoraj.Przecież dostałam tróje.. Będzie awantura.. Wziełam laptopa i zalogowalam sie na facebooka,aby sprawdzic co ciekawego w Świecie.Po jakiś 30 minutach wrócił Ojciec,Marleny dalej nie było.Po chwili zawołal mnie na dól.
-Wiktoria !!!   - zawołał
-Idee... - wstałam i zeszlam na dół
- Byłem w szkole,co dostałaś ze sprawdzianu? - spytał
-yyy.Noo Tróje - powiedziałam czerwona
-No własnie.. Czemu dostałas tróje?! jesteś Cholernym i śmierdzącym Leniem !! Nawet ci sie nie chce uczyć !! po to ja sobie zyły wypruwam zebyś dostawała 3?! - Zapytal,a gdy nie odpowiedziałam,uderzył mnie 3 razy w twarz. Ja upadlam  a on mnie jeszcze kopał... Po chwili przestał ale nadal sie darł. Po jakiś 5 minutach poszedł do Kuchni. Ja zostałam na korytarzu... Wszystko mnie bolało,płakałam z przerażenia i z bólu.Po chwili wstałam i pobiegłam do swojego pokoju.Pózniej zobaczyłam jak Marlena przychodzi z jakimiś Gośćmi do domu...Mam juz dosyć. 3 domy dalej mieszka  Manuel Neuer,on mieszka w Niemczech ale czasami przyjezdza tutaj do Polski z rodziną.Przyjaznie sie z nim i z Eveline(zona Manuela)  modliłam sie zeby teraz byli w Polsce. Spojrzałam do okna i zobaczyłam Audi(auto) którym zawsze tutaj przyjezdza Manuel,Eveline i Ann(córeczka Manuela i Eveline) chcialam do nich pójść,ale nie wiedziałam jak sie wymknąc z domu,wtem wpadłam na pomysł,Ojciec i Marlena mają gości więc skorzystam z okazji... zeszłam na dół do towarzystwa i powiedziałam
-Tato,idę do Manuela i Eveline. Dobrze? - spytalam
zachowywałam sie inaczej,byłam dla niego miła...Ojciec pokiwał głową ze OK.
Wtedy ubrałam buty,kurtke i Wyszłam z domu.Po chwili zapukałam w drzwi przyjaciół,otworzyła Mi Eveline.
- Oo Cześc Wiki - uścisneła mnie przyjaciółka
-cześć Evel (Nazywałam tak zone Manuela)
- a co ty masz na rękach,Ojciec cie znów pobił? - spytała
-  Taaak... Moge wejść?
-oczywiście.Wchodz. Chcesz herbaty? Manuel Zaraz wróci i zrobimy grilla. Zostaniesz,prawda?
-oczywiście - uśmiechnełam sie i siadłam na krześle w kuchni. Po chwili Evelina przyszła z dwoma herbatami. Gdy wypiliśmy przyszedł Manuel.
-Siema Młoda - powiedział
- Cześc Manuel - uśmiechnełam sie
- Co tam u ciebie? - spytal Piłkarz Bayernu Monachium
- a dobrze. A u ciebie?
- tez:) Dziewczyny mam dla was bojowe Zadanie.Przyrządzcie Mieso i szaszłyki na grilla.Ja ide rozpalić go - rzekł Piłkarz
- Okk - powiedziala Eveline
po 15 minutach siedzelismy i jedlismy szaszłyki.Manuel zapytał mnie co z Ojcem i ja zaczełam sie zwierzać...  Eveline mi przerwała
-Słuchaj Mała,mamy dla ciebie z Manuelem propozycje.
- tak? - powiedziałam
- Masz już 18 lat, z tego co wiemy nie mozesz wytrzymać z Ojcem i Marleną.Więc po zakończeniu roku Szkolnego przeprowadzisz sie do Nas , Do Niemczech. Co ty  na to? - spytał Manuel
- ok. jesli nie bede wam przeszkadzać.. - uśmiechnełam sie
- no oczywiście ze nie
- Ok,dzieki wam:) Coś wymysle zeby sie wymknąc  z domu.. A teraz musze juz lecieć bo jest 21. Wy jutro jedziecie do Niemczech? - spytałam wstając z krzesła
- tak. Ale przyjedziemy tutaj w Czerwcu,na dwa dni, A do Monachium przyjedziemy juz z tobą. A teraz lec,bo bedziesz miec awanture kolejną - poklepał mnie po ramieniu Manuel
-Papaa
pobiegłam do domu,na szczęscie Ojciec i Marlena byli w sypialni.Szybko sie umyłam i poszłam do siebie do pokoju,Połozyłam sie na łózko i nawet nie wiem kiedy odpłynełam do Krainy Morfeusza...



----------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest pierwsza część:) Jutro będzie druga.