środa, 31 lipca 2013

2.To już Ten Dzień

Jakoś Dotrwałam do Czerwca.Jutro zakończenie roku,rozdanie świadectw.W Domu od Stycznia było dużo Awantur.Ojciec powiedział ze jutro przychodzą Goście i żebym najlepiej wyszła z domu.Pasowało mi to bo przecież jutro wyjeżdżam.Ustaliliśmy z Manuelem i z Eveline,iż Evel Przyjdzie do Mojego Ojca i do Marleny a ja w tym czasie rzuce przez okno Swoje walizki, Manuel je weźmie i spakuje do Samochodu,pózniej Eveline i Manuel bedą czekać na mnie w Samochodzie niedaleko mojego domu. O 9 zakończenie Roku,więc pewnie w domu bede koło 12.Zaplanowałam isc sie na cmentarz i pożegnać sie z Mamą...pożniej Musze sie szybko spakować,a pózniej Napisze do Eveline aby przyszła do Ojca i Marleny a do Manuela aby podszedł pod moje okno i wziął walizki.Byla juz 23,Ojciec i Marlena spali więc spakowalam troche rzeczy juz do Walizek.Mialam juz plan co powiedziec Ojcowi lub Jego dziewczynie jak zauwazą spakowane rzeczy.Okolo 1 w Nocy poszlam spać
                                            
                                                        ******

Budzik obudzil mnie o 8:00. Wstalam z Łózka,wyciągłam z szafy Biało-czarną sukienke oraz Białe rajtki.
Do tego  z  komody wyciągnełam czarne szpilki i poszlam do łazienki.Po 15 minutach ubrana w sukienke poszlam do Kuchni.Na szczęscie Marlena poszła do Sklepu a Ojciec był w pracy. Zrobiłam sobie Płatki Kukurydziane z mlekiem a do picia Zieloną Herbate. O 8:35 Wyszłam Ze szkoły.Jakoś 20 Minut pozniej doszlam do szkoly.Zanim zaczeło sie rozdanie świadectw zdązyłam pożegnać się z  najbliższymi znajomymi i poprosiłam aby nikomu nie mówili o tym ze jade.Około 9:30 po pogadance Dyrektorki zaczelo sie rozdanie nagród,świadectw.Ja mialam dwie czwórki a reszta Piątek,złapałam też 2 Szóstki - z W-F i z Plastyki.
Gdy upuściłam szkolne mury,udałam sie na cmentarz aby pozegnać sie z Moją rodzcielką. Gdy doszlam po grób Mamy .
"Kochana Mamo,ja juz nie moge wytrzymać juz w Warszawie ,Ojciec znęca sie nademną psychicznie i fizycznie,Marlena tez daje Popalić.Wyjeżdzam dzisiaj popołudniu z Manuelem i z Eveline do Monachium.Brałam praktyki jako Mechanik Aut więc mam nadzieje że znajde jakąs prace.Miej mnie w opiece.Pamiętaj Kocham Cię i nigdy o tobie nie zapomne"   Chwile pózniej wstałam i ruszyłam w strone domu.Po 15 minutach byłam w nim.Na obiad usmazyłam sobie Naleśniki i popiłam Sokiem Pomarańczowym.Pózniej Poszłam do siebie do pokoju.Około 13:30 Wrócił Ojciec i  jego dziewczyna.Pokazałam mu Swiadectwo a ten powiedział :
-Dobrze. Zaraz przyjdą Goście,idz gdzieś zebyś nie zrobiła Mi wstydu.
- Dobrze.
Szybko pobiegłam do Pokoju i zadzwoniłam do Eveline. Powiedziałam jej ze nie musi przychodzić i ze zadzwonie do niej za jakieś 10 minut aby Manuel przyszedł po Walizki bo zaraz Mają przyjść Goście. Po 5 minutach usłyszałam glos jakiegoś Faceta  a gdy spojrzałam na droge jakiś Mercedes stał Koło bramy wjazdowej. Więc to ten gośc. Szybko spakowałam sie. Zmieściłam sie w 3 walizkach, Zadzwoniłam do Manuela aby przyszedł po walizki.Piłkarz szybko przyszedl,ja otworzyłam taras i "rzucałam" mu po kolei walizki. Gdy przyjaciel poszedł do domu z Moimi walizkami ja spakowalam do torebki Tablet,Komórke,Ładowarke i Słuchawki. Pózniej zeszłam na dół,obwieściłam Ojcu ze ide do Znajomej,ten powiedział : Dobrze. Szybko schowałam Moją Kurte Dżinsowa,vansy i Converse  do Siatki , Na siebie ubrałam Skóre(kurtka Skórzana) i zalozyłam trampki. Przyjaciele juz czekali w samochodzie na mnie. Ja wsiadłam i odjechaliśmy. Po jakiś 3 Godzinach ujrzałam napis "Willkommen im Deutschland"
Więc juz jesteśmy w Niemczech... Gdy wyjezdzalismy z Warszawy łezka mi sie w oku zakręcila,przeciez w Wa-wie byłam wychowana..jakieś 2 godziny pózniej byliśmy juz w Monachium. Zaparkowaliśmy pod Domem Manuela i Eveline. Gdy przyniosłam Swoje rzeczy Evel pokazała mi dom. Na parterze Była Kuchnia , Salon , Łazienka oraz Pokój 6-letniego synka Przyjaciół. Na drugim piętrze znajdowała sie Sypialnia Manuela i Evel , Mój Pokój , łazienka  oraz jeden wolny pokój. Była 22 więc przebrałam sie w Piżame,umyłam sie i polozyłam sie na łózku.Wtuliłam sie w poduszke i nawet nie wiem kiedy usnęłam.

wtorek, 30 lipca 2013

1. Już Mam dość

Cześć. Mam na imię Wiktoria,mam 18 lat. Moja Mama zginela 3 lata temu   podczas wycieczki w góry(spadła ze skały  ) Tata szybko sobie znalazł inną... Jakąs Marlene,Jest Wredna. Zresztą Tata jak ją poznał Strasznie się zmienił.W ogóle się mną nie interesuje,a jak coś do mnie powie to zawsze tylko krzyczy..Czasami nawet mnie bije... Juz mam go dość,ale obiecałam sobie ze wytrzymam,że zrobie to dla Mamy. Jest 15:30 dopiero przyszłam ze szkoły,ściągłam Kurtke i Buty a Torbe polozyłam Na Stołku. Tata Był w pracy,Marlena pewnie na zakupach.Usmażyłam sobie Naleśniki,gdy zjadłam wziełam torbe i poszlam do siebie do pokoju.Miałam nadzieje,że Ojciec nie bedzie sie mnie pytał co dostałam ze sprawdzianu  z Chemii,Ktory pisaliśmy wczoraj.Przecież dostałam tróje.. Będzie awantura.. Wziełam laptopa i zalogowalam sie na facebooka,aby sprawdzic co ciekawego w Świecie.Po jakiś 30 minutach wrócił Ojciec,Marleny dalej nie było.Po chwili zawołal mnie na dól.
-Wiktoria !!!   - zawołał
-Idee... - wstałam i zeszlam na dół
- Byłem w szkole,co dostałaś ze sprawdzianu? - spytał
-yyy.Noo Tróje - powiedziałam czerwona
-No własnie.. Czemu dostałas tróje?! jesteś Cholernym i śmierdzącym Leniem !! Nawet ci sie nie chce uczyć !! po to ja sobie zyły wypruwam zebyś dostawała 3?! - Zapytal,a gdy nie odpowiedziałam,uderzył mnie 3 razy w twarz. Ja upadlam  a on mnie jeszcze kopał... Po chwili przestał ale nadal sie darł. Po jakiś 5 minutach poszedł do Kuchni. Ja zostałam na korytarzu... Wszystko mnie bolało,płakałam z przerażenia i z bólu.Po chwili wstałam i pobiegłam do swojego pokoju.Pózniej zobaczyłam jak Marlena przychodzi z jakimiś Gośćmi do domu...Mam juz dosyć. 3 domy dalej mieszka  Manuel Neuer,on mieszka w Niemczech ale czasami przyjezdza tutaj do Polski z rodziną.Przyjaznie sie z nim i z Eveline(zona Manuela)  modliłam sie zeby teraz byli w Polsce. Spojrzałam do okna i zobaczyłam Audi(auto) którym zawsze tutaj przyjezdza Manuel,Eveline i Ann(córeczka Manuela i Eveline) chcialam do nich pójść,ale nie wiedziałam jak sie wymknąc z domu,wtem wpadłam na pomysł,Ojciec i Marlena mają gości więc skorzystam z okazji... zeszłam na dół do towarzystwa i powiedziałam
-Tato,idę do Manuela i Eveline. Dobrze? - spytalam
zachowywałam sie inaczej,byłam dla niego miła...Ojciec pokiwał głową ze OK.
Wtedy ubrałam buty,kurtke i Wyszłam z domu.Po chwili zapukałam w drzwi przyjaciół,otworzyła Mi Eveline.
- Oo Cześc Wiki - uścisneła mnie przyjaciółka
-cześć Evel (Nazywałam tak zone Manuela)
- a co ty masz na rękach,Ojciec cie znów pobił? - spytała
-  Taaak... Moge wejść?
-oczywiście.Wchodz. Chcesz herbaty? Manuel Zaraz wróci i zrobimy grilla. Zostaniesz,prawda?
-oczywiście - uśmiechnełam sie i siadłam na krześle w kuchni. Po chwili Evelina przyszła z dwoma herbatami. Gdy wypiliśmy przyszedł Manuel.
-Siema Młoda - powiedział
- Cześc Manuel - uśmiechnełam sie
- Co tam u ciebie? - spytal Piłkarz Bayernu Monachium
- a dobrze. A u ciebie?
- tez:) Dziewczyny mam dla was bojowe Zadanie.Przyrządzcie Mieso i szaszłyki na grilla.Ja ide rozpalić go - rzekł Piłkarz
- Okk - powiedziala Eveline
po 15 minutach siedzelismy i jedlismy szaszłyki.Manuel zapytał mnie co z Ojcem i ja zaczełam sie zwierzać...  Eveline mi przerwała
-Słuchaj Mała,mamy dla ciebie z Manuelem propozycje.
- tak? - powiedziałam
- Masz już 18 lat, z tego co wiemy nie mozesz wytrzymać z Ojcem i Marleną.Więc po zakończeniu roku Szkolnego przeprowadzisz sie do Nas , Do Niemczech. Co ty  na to? - spytał Manuel
- ok. jesli nie bede wam przeszkadzać.. - uśmiechnełam sie
- no oczywiście ze nie
- Ok,dzieki wam:) Coś wymysle zeby sie wymknąc  z domu.. A teraz musze juz lecieć bo jest 21. Wy jutro jedziecie do Niemczech? - spytałam wstając z krzesła
- tak. Ale przyjedziemy tutaj w Czerwcu,na dwa dni, A do Monachium przyjedziemy juz z tobą. A teraz lec,bo bedziesz miec awanture kolejną - poklepał mnie po ramieniu Manuel
-Papaa
pobiegłam do domu,na szczęscie Ojciec i Marlena byli w sypialni.Szybko sie umyłam i poszłam do siebie do pokoju,Połozyłam sie na łózko i nawet nie wiem kiedy odpłynełam do Krainy Morfeusza...



----------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest pierwsza część:) Jutro będzie druga.