sobota, 3 sierpnia 2013

8. chce zapomnieć

Obudziłam się,Marco jescze spał koło mnie.Nie chciałam go budzić,więc wylegiwalam sie jeszcze.Po paru minutach Reus wstał i dał mi buziaka na przywitanie
- Marco.. Ja nie mam w co sie ubrac - powiedzialam
- Trudno,idz sobie cos z mojej szafy wez. Tutaj na stołku masz szorty które chcialem dać swojej byłej dziewczynie jak tu przyjedziemy,ale rozstalismy sie jeszcze w Dortmundzie. - odpowiedzial Marco -Wez sobie jakis ciuch na góre odemnie.
-Dzięki. Słuchaj,kiedy ty wyjeżdżasz do Dortmundu ? - spytałam
- Kotku... Ja  z tobą zostaje ok. 3 miesięcy - rzekl Chłopak
- Aż tyle? - zdziwiłam się
- tak. Miesiąc nie będę mógł grać a za miesiąc koniec sezonu i 2 miesiące przerwy.
- Szkoda ze nie będziesz grać Misiu - powiedziałam
- Chodz tu do mnie.  - powiedział Blondyn i zaczął mnie rozbierać
- Misiek.. Ja jeszcze nie mogę,po tym co tamci mi zrobili - rozpłakałam się jak Bóbr
- spokojnie.. Nie będę do niczego cie zmuszał,Skarbie nie płacz - powiedział i Pocałował mnie
-Chodz na śniadanie - rzekłam gdy przestałam płakać
Reus wstał,wziął mnie za ręke i poszliśmy na dół.
- Kochanie,co chcesz na  śniadanie?  - spytałam
- Może być Jajecznica - uśmiechnął się Marco
Otworzyłam Lodówke i wyjeląm 4jajka,nastepnie polozyłam Patelnie na ogniu,dodalam składniki i smażyłam jajecznice. Sobie zrobiłam Miseczke płatków kukurydzianych na mleku.
Gdy zjedliśmy Piłkarz zrobił 2 szklanki zielonej herbaty. Gdy wypiłam wyciagłam z Kieszeni paczke papierosów,wyszlam na taras i zaczęłam palić.
- Co ty Palisz? - zdziwił się Marco
-  Pale, Chcesz spróbować?
- ok.   
Dałam Chłopakowi papierosa i zapalniczke. Po kilku "Niuchach" oddal mi i powiedział że nie dobre.
- Słuchaj,ja musze już iść do Domu.Jak wróce to pogadamy na Skypie. ok? - rzekłam
- Ok. Ta Bluza jest brudna,dam ci swoją koszulke - powiedział Reus i dał mi koszule w kratke która lezała na kanapie. Ja wzięłam ze stołka torebke,ubrałam buty i wyszliśmy z domu.
Po Chwili doszliśmy pod mój dom,Pozegnaliśmy się Całusem,na koniec jeszcze Blondyn mocno mnie przytulil.
- Wiktoria ! co ty tu robisz z tym Palantem? - zapytał Manuel,który wyszedł z Domu
- Neuer?  - zdziwił się Marco
- tak Neuer. Wypierdalaj stąd Męska Dziwko !! - oburzył się Piłkarz Bayernu
- Manuel,Marco to mój chłopak. -  wtrąciłam się
- Wiki,to nie żaden chłopak to pedal i kretyn. Rozkochuje w sobie laski a później je rzuca. Ty widziałaś jak się obściskuje i całuje z Gotze ?
-  Widziałam,ale oni się tylko przyjaznią. Ja kocham Marco,on mnie  też.  - rzekłam
- Hhaha tak na pewno. Jeszcze raz tu przyjdziesz a cie zniszcze Palancie ! - powiedział Neuer i wszedł do Domu.
- Kotek,przepraszam cie za niego - przytuliłam Reus'a
- spokojnie. Chodz tu do mnie - Blondyn wyciągnął swoje ramiona w moim kierunku
Całowaliśmy się i przytulaliśmy.
- przyjdziesz jutro do mnie? plosee -  Chłopak zrobił słodkie oczka
- jasneee. Masz sweet oczka - komplementowałam go
- ty bardziej. Dawaj buziaka i ide.Blondyn przyciągnął mnie do siebie,pocałował później Powiedział "Pa skarbku" i poszedł. Ja weszłam do domu,zrobiłam sobie sałatke warzywną i zjadłam ją. Pózniej się wykąpałam i padnięta zasnęłam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz